Zepsuta szpulowa głowica żyłkowa wcale nie musi od razu wylądować w koszu. W zależności od rodzaju uszkodzenia, można ją jeszcze wykorzystać. Wykonanie przeróbki jest bardzo proste i nie powinno zająć więcej niż kilkanaście minut. A efekt całkiem zadowalający 🙂 Wpis przedstawia propozycję modyfikacji głowicy kosy spalinowej Stiga na sześć ramion tnących.
Będziesz potrzebować:
– zużyta głowica żyłkowa, linka do koszenia, wkrętak, wiertarka, wiertło do metalu
Jak wykorzystać zużytą głowicę żyłkową kosy spalinowej – krok po kroku
- Wykręć, rozmontuj i oczyść głowicę. Nie zapominaj również o przekładni.
- Wywierć w równych odstępach cztery dodatkowe otwory o takiej średnicy, aby zmieściła się w nich linka tnąca.
- Przygotuj trzy żyłki i każdą z nich przewlecz przez dwa sąsiadujące ze sobą otwory.
- Poskładaj głowicę, dociskając mocno szpulę, która teraz pełni rolę zatrzasku.

Montaż szpuli - Sprawdź czy żyłki są mocno zblokowane i w razie konieczności przytnij je. Dodatkowo można wykonać np. supeł na środku każdej z żyłek. Pomoże to w ich lepszym utrzymaniu w głowicy podczas pracy.
Kilka uwag
- Sześcioramienna głowica sprawdza się bardzo dobrze na małym areale do cienkiej trawy; kosi dokładnie, a żyłki całkiem długo wytrzymują. Jednak należy pamiętać o ich solidnym mocowaniu.
- Tego typu głowica do trudniejszych warunków, np. do koszenia traw na większych powierzchniach przy murach, płotach, wśród kamieni itp., raczej się nie nada. Zbyt często trzeba przerywać pracę, by uzupełnić braki żyłki.
- Wydaje się, że taka przeróbka ma sens kiedy:
– trzeba dokończyć pracę, a nie ma możliwości szybkiej wymiany głowicy,
– mamy zamiar wykorzystać głowicę do bardzo dokładnego wykaszania niewielkich obszarów, do których dostęp kosiarką jest utrudniony,
– chcemy wykorzystać krótkie odcinki żyłek pozostałych po innych pracach.










mam taką zużytą głowicę, raczej nadawała się do śmietnika ale chyba zastanowię się nad zastosowaniem tego pomysłu 😉