Schodząca farba z kołpaków nie wygląda zbyt estetycznie. Najprostszym rozwiązaniem byłby zakup nowych dekli, ale nie zawsze jest to opłacalne, a czasem nawet i trudne. Jak w takim razie poradzić sobie z tym problemem i nadać nowego sznytu swojemu samochodowi, przedstawia poniższy wpis. Na przykładzie denek do felg aluminiowych (wykonanych z materiałów, jakie wykorzystuje się również w produkcji kołpaków na koła stalowe).
Będziesz potrzebować:
– papier ścierny o gradacji 200 oraz 240, benzyna ekstrakcyjna, farba w sprayu, ściereczka
Zanim zaprezentuję sposób na odświeżenie kołpaków, chciałbym zaznaczyć, że jest to metoda dość doraźna. Jeśli chcielibyśmy wykonać pracę naprawdę solidnie, wymagałoby to zastosowanie podkładu oraz odpowiednich wypełniaczy. Jednak wówczas trzeba liczyć się z większymi kosztami i zaangażowaniem. Ideą tego poradnika był szybki rezultat. Oczywiście, nie oznacza to również, że przedstawione odnowienie nie będzie zupełnie trwałe. Na kilka sezonów powinno wystarczyć.
Jak odnowić kołpaki – instrukcja
- Krok 1. Jak to zwykle bywa kluczową sprawą jest odpowiednie przygotowanie podłoża. Papierem ściernym 200 usuń pozostałości farby. Aby zniwelować rysy popraw całość cieńszym arkuszem o gradacji 240.

- Krok 2. Za pomocą ściereczki, nasiąkniętej benzyną ekstrakcyjną, oczyść kołpaki z brudu i pyłu. Także wszelkie zakamarki.

- Krok 3. Po przeschnięciu, nałóż jedną cienką warstwę farby. Odczekaj odpowiedni czas (patrz: etykieta na puszce) i ponów czynność. Gdy farba wyschnie, kołpaki są gotowe do użycia.
Kilka uwag
Dwukrotne spryskanie powierzchni kołpaka powinno być wystarczające. Jeśli będzie trzeba, spryskaj jeszcze raz. Przy czym wystarczy to zrobić tylko na zewnętrznej jego części. Całkowite malowanie jest zbędne. Rób to umiejętnie, aby nie pozostawiać zacieków. Jednak w razie niedoskonałości, podejmij na nowo powyższe kroki. Inaczej efekt może być niezadowalający.
W tym poradniku został zastosowany uniwersalny chrom w spreju.
Koszt odnowienia, biorąc pod uwagę ilość zużytej farby i pozostałych materiałów, maksimum 5 zł. Chyba tanio? Choć myślę, że i to jest trochę zawyżona kwota 😉




No nie, teraz już mi się nie chce, ale przy zmianie opon na zimowe na pewno zwrócę uwagę na te sugestie.
Dzięki za wspomnienie o takim szczególe jak gradacja papieru, bo nie wiedziałem właśnie jakim zabrać się za to. Pomocny artykuł, dzięki.