Niemiec płakał jak sprzedawał – ze szczęścia! No, właśnie. Przerobiłem w swoim życiu już parę pojazdów; zagraniczne marki, jak i te z rodzimej produkcji. Nie wiem czy to dużo czy mało. W każdym razie z całą pewnością mogę stwierdzić, że kupno samochodu to nie taka bułka z masłem. Wprawdzie jest ogrom ofert i można przebierać, ale tak jak łatwo można kupić upragnioną brykę, tak bardzo łatwo można wpaść na minę. Z artykułu dowiesz się, jak sprawdzić historię pojazdu po VIN i co zrobić, żeby zakup był bezpieczny i w dobrej cenie.
Jak sprawdzić samochód przed zakupem?
Niestety liczyć wyłącznie na uczciwość sprzedawcy oraz jego stuprocentową wiedzę na temat oferowanej „super jednostki” i przy okazji łut szczęścia jest naiwnością.
Owszem wujek znawca tematu czy szwagier mechanik może wspomóc nasze działania pozyskania wymarzonego wozu. Jednak i tak nie mamy gwarancji, że nie zaliczymy zwyczajnej wtopy, bo chociażby jasnowidzenie, co tak naprawdę przeszedł dany samochód, nie jest chyba dobrym wyznacznikiem do podejmowania decyzji o zakupie 😉
Sprawdzanie auta po VIN – raport historii pojazdu jako dokument bezpieczeństwa i karta przetargowa
Nie należy dać ponieść się emocjom. Oczywiście kupujemy oczami, ale mimo wszystko nie wierzmy w powiedzenie, że „koń jaki jest każdy widzi” – bo tak nie jest. Dlatego, żeby podejść do sprawy sumiennie i ograniczyć ryzyko nabycia używanego auta, poskładanego może nawet z kilku innych lub pochodzącego z kradzieży, warto sięgnąć po odpowiednie narzędzia sprawdzające jego historię.
Pomocny w tym zakresie jest serwis Autobaza, w którym z łatwością dowiemy się o przeszłości interesującego nas samochodu. Portal istnieje już od 20 lat. Zatem dzięki doświadczeniu i ogromnym zasobom danych możemy rzetelnie sprawdzić czy określony model pojazdu jest godny naszej uwagi.
To wszystko można sprawdzić uzyskując raport po nr VIN. Otrzymanie raportu jest bardzo łatwe; wszystko zawiera się w 5 krokach:
- Podanie nr VIN pojazdu (wpisz w pole wyboru).
- Sprawdzenie dostępności raportu (system sprawdza dostępność).
- Wybranie typu raportu (wybierz interesujący cię raport).
- Opłata (m.in. do wyboru przelew, BLIK, PayPal).
- Otrzymanie raportu.

Raport zawiera szczegółowe informacje o pojeździe. Czyli marka, model, rok produkcji, dane techniczne, przebieg, wyposażenie, chronologiczna historia pojazdu (również z danymi z aukcji i portali internetowych), dane o szkodach i kolizjach (w tym usterkach fabrycznych), info o serwisowych wezwaniach, sprawdzanie baz pojazdów kradzionych z wielu krajów Unii Europejskiej oraz spoza obszaru wspólnoty i zdjęcia archiwalne.

Co ciekawe w Autobazie dostępne są także dedykowane raporty VIN dla poszczególnych krajów tj. Holandii, Belgii, USA i dodatkowe usługi w zakresie eksperckiej inspekcji pojazdu oraz wycena jego wartości rynkowej.
Finalnie posiadanie takich danych może skutkować uzyskaniem niższej ceny, na przykład kiedy dowiemy się, że samochód, który chcemy nabyć jednak miało stłuczkę, udowadniając to czarno na białym sprzedającemu.
Raporty z innych krajów czyli jak uzyskać historię pojazdów z Holandii, Belgii i USA?
Jeśli zamierzamy zakupić pojazd z Belgii przyda się inny dedykowany raport z tego obszaru. Znajdziemy w nim szereg istotnych informacji, nie tylko dane techniczne, przebieg czy też normy i emisja spalin, ale i ostrzeżenia czy samochód był powypadkowy lub wycofany z ruchu.

Posiłkując się historią pojazdów zarejestrowanych na terenie Holandii (na podstawie raportów firmy VWE), również w tym przypadku możemy zostać ostrzeżeni przed pojazdem powypadkowym lub przeznaczonym do złomowania, a także dowiedzieć się o aktualności OC i przeglądu technicznego, historii własności (prywatny, firmowy, leasing, taksówka) i oczywiście danych technicznych.
Wraz z raportem uzyskujemy darmową dodatkową weryfikację przebiegu pojazdu holenderskiej fundacji Nationale Auto PAS (NAP), która od niemal początku lat 90-tych zbiera dane o przebiegu pojazdów z wielu źródeł: holenderskiego Ministerstwa Transportu, serwisów pojazdów, stacji kontroli i importerów samochodów oraz firm leasingowych.

Sporą popularnością cieszy się import pojazdów zza oceanu. W tym przypadku dobrze jest sięgnąć po raport historii pojazdu z USA, który opiera się na federalnym źródle informacji NMVTIS (skrót od National Motor Vehicle Title Information System). Niestety kilka stanów nie dostarcza jeszcze informacji do systemu. Nie uzyskamy też szczegółowych danych historii i napraw.
Jednak zawarte informacje z firm ubezpieczeniowych i recyklingowych, złomowisk oraz stacji odzysku umożliwiają uzyskać dane o samochodach, ciężarówkach, busach, motocyklach, traktorach, pojazdach kempingowych i rekreacyjnych jak quady, buggy czu UTV.
W raporcie znajdują się między innymi parametry pojazdu, najnowsze odczyty licznika, akty własności, ostrzeżenia o uszkodzeniach, rekonstrukcji, przebudowie, czy pojazd był testowy lub odnowiony. Dowiemy się czy samochód jest powypadkowy, odzyskany bądź sprzedany.

Historia to nie wszystko ważna jest też ekspertyza pojazdu
Mimo posiadania danych historycznych warto zaopatrzyć się w dodatkową wiedzę na temat określonego modelu. Służą do tego dodatkowe raporty, dzięki którym unikniemy wielu kłopotów i nie uszczuplimy zanadto naszego portfela.
W raporcie oględzin pojazdu, otrzymamy fachową opinie między innymi na temat stanu technicznego i przebytych naprawach lakierniczych. Oględziny dokładnie przeprowadzane są w warsztacie samochodowym. Zatem możemy liczyć na rzetelność ekspertyzy i zachowanie cennego czasu, poświęconego na poszukiwanie dobrego fachowca oraz zamartwiania się co do trafności jego osądów.
Jeśli chcielibyśmy zaoszczędzić i wystarcza nam ekspertyza przeprowadzona z przeszłości, dostępny jest również raport z archiwalnej inspekcji pojazdu. Znajduje się w nim wycena niezbędnych kosztów, jakie należy ponieść do dalszego użytkowania pojazdu i ocena eksperta czy sprawdzany model jest godny zakupu. Zawarte są również zdjęcia archiwalne, jakie zostały wykonane podczas oględzin. Uzyskanie tego typu danych jest jednak możliwe, jeśli pojazd był poddawany takiej inspekcji.
Mimo że raport archiwalny jest dużo tańszy od bieżącej ekspertyzy, wydaje się że raczej warto po niego sięgnąć gdy nie był wykonywany zbyt dawno. Spora przerwa czasowa pomiędzy ostatnią inspekcją a ofertą sprzedaży pojazdu powoduje, że nie ma już takiej pewności jak w przypadku najnowszego raportu. W międzyczasie bowiem mogło dojść do szeregu zdarzeń zwłaszcza, jeśli wówczas pojazd zmienił właściciela.
Użyteczna w podjęciu decyzji o zakupie auta jest lista procedur serwisowych, które powinny być wykonane w przeszłości i jakie jeszcze należy wykonać.
A zatem możemy na podstawie książki serwisowej dowiedzieć się co zostało zrobione i czy samochód był należycie używany oraz co należy zrobić w przyszłości. W związku z czym w dużym przybliżeniu jesteśmy w stanie określić ile jeszcze trzeba ponieść kosztów do dalszej eksploatacji, a tym samym czy zakup jest opłacalny. Posiadając taką wiedzę można wiele zyskać podczas negocjacji ceny.
Interesująca opcją jest sprawdzenie zastawu sądowego. Ma to szczególnie znaczenie przy zakupie, bowiem jeśli pojazd został wpisany do rejestru wierzycieli, skutkuje to jednoczesnym nabyciem jego obciążenia. Innymi słowy wierzyciel czyli np. bank ma prawo żądać spłaty długu na zastawionym pojeździe od nowego właściciela. Niestety takie sytuacje zdążają się. Dlatego warto zabezpieczyć się tego typu raportem, by nie okazało się, że samochód będzie nas kosztował nawet wielokrotnie więcej niż cena samego zakupu.

Jak widać wykorzystanie systemu autobaza podczas poszukiwania interesującego nas pojazdu jest nie tylko rozsądne, oszczędzające czas, zabezpieczające przed ewentualnymi kłopotami i dające większą pewność dobrze wydanych pieniędzy, lecz również ekonomiczne, kiedy okaże się, że wydaliśmy dużo mniej niż się spodziewaliśmy.



