Uformowane drzewka dają niesamowite efekty w krajobrazie otoczenia domu. Są jak niezwykłe okazy, uwypuklające piękno skalniaków i całych ogrodów. Różnych kształtów nadaje się iglakom, krzewom i drzewom liściastym. Można by rzec, że jest to sztuka w pełnym tego słowa znaczeniu, za którą trzeba nieźle płacić. Modelowane drzewa sporo kosztują, choćby dlatego warto samemu/samej pokusić się o zrobienie czegoś wyjątkowego w swoim ogrodzie i przy tym zaoszczędzić. O satysfakcji nie wspomnę 🙂
Czasem jest to wręcz niezbędna potrzeba. Tak jak to było w przypadku jednego z moich jałowców; przez lata ciągłego przycinania powstała plątania gałęzi i brzydkich odrostów. Dlatego postanowiłem załatwić sprawę jak należy, radykalnie zmieniając jego wygląd. Z prostego krzaczka zrobiłem ciekawy i drogi eksponat 😉

Formowanie iglaka krok po kroku
- W pierwszej kolejności oceniam co dałoby się zrobić z krzewem. Sprawdzam jak układają się główne gałęzie. Tak się złożyło, że mój jałowiec doskonale nadaje się do uformowania np. kuli lub grzybka na gołym pniu. Tak też zrobiłem.

- Najpierw sekatorem odcinam zewnętrzne cieńsze gałązki. Tym samym toruję sobie drogę do dalszych i grubszych części iglaka.

- Za pomocą pilarki wycinam zbędne grube odrosty. Tnę jak najbliżej głównego pnia lecz umiejętnie, aby go nie uszkodzić.

- Następnie zabieram się za górę, tworząc odpowiedni kształt za pomocą sekatora do żywopłotu.

Wydaje się, że wyszło całkiem fajnie 🙂 Chyba dość rzadko można spotkać w ten sposób wyprofilowany jałowiec.

Garść uwag
Całość dobrze jest wykonywać stopniowo bez mocnych cięć, aby nie przesadzić. Potem już nie będzie z czego ubrać ;). Dlatego za każdym razem przyjrzyj się swojej pracy, oddal się na kilka kroków, by stwierdzić jak wszystko wygląda z innej perspektywy.
Jeśli roślina formowana jest np. w skalniaku można podłożyć coś na spód, powiedzmy tekturę, aby zmniejszyć do minimum pracę związaną z usuwaniem resztek gałęzi i liści.



